- Słyszałam, że pracuje dla ciebie.

straszno, bo we dwójkę straszno nie bywa. Będziemy razem, obaj umysłowo chorzy, ty i ja.
których Danny nie chce robić. Nie daje chłopcu żadnego oparcia.
baru. Gdzieś, gdzie gra głośna muzyka, na parkiecie jest tłum, gdzie wszystkie kobiety są
nieznośna i nudna. Nie jestem pewien, czy jeszcze cię lubię.
a tam się przebrać i do porządnego hotelu – z łazienką, restauracją, fryzjerem.
to w gigantycznych ciemnych okularach. Zagrodził on Lagrange’owi drogę, nie wiadomo
siebie w pokoju na łóżku i tępo patrzy w okno, na wiszącą na niebie ćwiartkę pomarańczy –
bukietem róż w ręku, stukał już do drzwi zawczasu zamówionego apartamentu.
i trutek na szczury. Starcy, których nikt nie
nad siły». Ja jestem słaby, mnie lepiej żyć na wyspie”. To w ogóle oryginalny typ,
Pokutnik skinął głową, dalej przypatrując się nowicjuszowi.
nasz Antipa, to prawda najprawdziwsza, bo zakonnik ów znany jest pośród nas
jako mężczyźni, nie dostrzegają takich drobiazgów, więc nie zwrócą uwagi.
oddalić od siebie obraz lekko tylko wysmażonego,


zobaczPompy

Przez dziesięć lat rżnął tylko kurwy. No, niezupełnie,

wypuszczają wieczorem samych na ulice, bojąc
czekoladowe chrupki.
Wyjął zza pazuchy drut do robótek, podłubał nim w bierwionie i wyciągnął palcami coś

– Szukasz No Lavy? – zapytała.

- Spokojnie, wytrzymam. Kiedy wyjedziemy na autostradę,
63
berbeć zdołał sam dosięgnąć klamki, wymykał się nocami na zewnątrz

– W nocy był u mnie Shep – powiedziała nagle.

dźwigając się na nogi. Cóż, najwyraźniej Norman był typem
an43
syna. Był taki cudowny Każdy tak mówił, widząc jego jasne włoski,